Dzieła Johanna Christiana Wilhelma Beyera, modelarza artysty w manufakturze Ludwigsburg

Bez wątpienia ….
świat wirtualny od niedawna, oceniając w skali ostatnich pokoleń XXI wieku, daje możliwość zaistnienia praktycznie każdemu, kto ma dostęp do mediów społecznościowych lub tudzież innych, mieszka w tej przeważającej części świata, która pozwala na swobodny dostęp do infrastruktury teleinformatycznej i opłaca abonament /daniny dostawcom tych dóbr.

To jakimi zgłoskami zapiszemy się w tym wirtualnym świecie, zależy tylko od nas samych i, o ile w czasach dawnych, pozbawionych tak swobodnej możliwości zaistnienia dla mas, zauważalność postaci wiązała się z czynieniem rzeczy wielkich, trwałych materialnie, historycznie , o tyle dziś by być dostrzeżonym, mam wrażenie nie generalizując oczywiście, oznacza móc posiadać umiejętność wyróżnienia się w tłumie skrajnością poglądów lub tudzież wizerunku.

W całym tym filozoficznym wywodzie chce zaznaczyć jedynie to, że być może zmęczeni wyścigiem na argumenty zaistnienia za wszelką cenę w świecie tik tok(ów) i rzeczy z terminem ważności równym terminowi gwarancji rzeczy nietrwałych , zaczniemy znów bardziej cenić tak jak dawniej indywidualizm i wartości wymagające większego wysiłku i pracy twórczej.

Próbą udaną bez wątpienia znanego każdemu z nas pragnienia dążenia do nieśmiertelności jest materialnie namacalna kreacja myśli twórczej, artystycznej artystów minionych pokoleń w formie, w obrazie, w utworze.

Kolekcjoner porcelany zrozumie bez wątpienia zachwyt nad przedmiotem o cechach fizycznych jakże nietrwałych w zderzeniu z twardym podłożem przy współudziale grawitacji, jakim jest sama porcelana i zarazem
zachwyt nad trwałym efektem finalnym myśli artystów minionych pokoleń jakim jest figurka czy naczynie z tejże porcelany.

Znany rzeźbiarz i artysta , malarz i projektant rzeźb w słynnych ogrodach dworskich Europy Johann Wilhelm Beyer (urodziny 27 grudnia 1725 w Gotha, † 23 marca 1796 w Hietzing) jest autorem formy figurki, która zawitała w moim współczesnym skromnym świecie.

Korzystając z wirtualnych możliwości przekazania zachwytu nad nią i nad nazwiskiem jej twórcy, pragnę napisać kilka zdań, które utrwalą pamięć o nim na kolejne lata i pozwolą zachwycić się innym tym, czym i ja dziś się zachwycam.

Pomnik Angerony w Ogrodzie Schönbrunn w Wiedniu 1773–1780 i siedemnastocentymetrowa porcelanowa figurka dziewczyny grającej na instrumencie muzycznym to dzieła tego samego artysty Johanna Christiana Wilhelma Beyera.

Artysta od września 1761 roku nadzorował pracę szefów w fabryce porcelany w Ludwigsburgu gdzie zaprojektował wiele modeli figuralnych.

Od 1770 roku był profesorem historii, mitologii, ikonografii i rzeźby w Akademii Stuttgarckiej (założonej w 1761 r. przez Carla Eugena). W tym samym roku został członkiem Akademii Wiedeńskiej, w 1773 r. został radcą akademickim, a w 1777 r. uzyskał pełnoprawne członkostwo.
W 1773 roku na zlecenie od księcia Kaunitza wykonał rzeźby do ogrodu w Schönbrunn.

Ciekawostką jest to, że w 1780 roku w tymże ogrodzie znajdowao się ponad 40 rzeźb, a niektóre z nich powstały na podstawie modeli z manufaktury porcelany Ludwigsburg.

Niestety niektóre dzieła Beyera nie zachowały się do dziś.

Na zdjęciach prezentuję wizerunek samego artysty i przykład figury w wiedeńskim ogrodzie jego autorstwa (źródło Wikipedia) oraz zdjęcia figurki, nad którą zachwycam się już jakiś czas niezmiennie, a której przykłady znalazłam w muzeum porcelany w Ludwigsburgu.

Kończąc ten nieco przydługi filozoficzno – histirczyny post, w imię krzewienia wiedzy o sztuce i jej twórcach, życzę wszystkiego dobrego w Nowym 2025 Roku kolekcjonerom i tym, którzy chcą wejść na tą ciekawą drogę – drogę budowania kolekcji i poznawania jej historii.

Figurkę tą obok innych wielu porcelanowych obiektów będzie można zobaczyć na wystawie osiemnastowiecznej porcelany z kolekcji mojej i Anna Goździkowska w Muzeum Pałacu Saskim w Kutnie (od 2.05.2025 roku).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *