Czym jest święto porcelany w Selb ?
Wielkim wydarzeniem.
Czy warto tu przyjechać ?
warto …
To kilometry straganów uginających się od porcelany,tłumy turystów, zazwyczaj piękna pogoda, wszak odbywa się to słynne święto z początkiem sierpnia, w pełni lata.
Całe miasto zbiera się w pierwszą sobotę sierpnia każdego roku, aby świętować jeden z największych festynów tego typu w Europie, a wg opinii wielu, na świecie.
Królują tu takie marki ja’ Rosenthal , Hutschenreuther Misnia, KPM Berlin
głównie wyroby z okresu XX wieku, ale często też można spotkać przykłady te XIX-wieczne w wydaniu śląskim, francuskim, czeskim.
Warto pamiętać o zasługach Philippa Rosenthala, który samą swoją osobą wsławił to miasto i uczynił z niego porcelanowe zagłębie.
Spacer wielogodzinny po porcelanowym mieście to cenne źródło informacji, edukacji i przypadków szczególnych takich, które można dosłownie dotknąć, zbadać lupą, przyjrzeć im się z bliska.
Z racji zainteresowań własnych skupiłam się na poszukiwaniu obiektów z wczesnych osiemnastowiecznych manufaktur. Przypadków niestety nie spotkałam wiele. Te, które weszły mi w ręce nieco mnie rozczarowywały. Zdarzały się wtórnie zdobione lub zdobione poza manufakturą, mylnie datowane na wczesne lub naprawiane bez identyfikacji zrekonstruowanych części, gdzie fakt ten był przemilczany przez sprzedających.
Dla miłośników „czystej“ dbającej o anatomiczne detale form figur od Rosenthala czy Hutschenreuther jest to prawdziwy porcelanowy raj. Zdarzały się bardzo ambitne przykłady XIX i XX wiecznej Misni czy KPM Berlin z równie ambitnymi cenami.
…bo cóż
było zazwyczaj drogo
zazwyczaj
Nie mogę nie wspomnieć w tym miejscu, że świat jest mały
wśród tłumów turystów spotykałam również znajomych z grup porcelanowych
Szczególnie miłe spotkanie zawdzięczam Przemysławowi Pryka z rodziną
i Pawłowi Bechcińskiemu. Wydaje mi się, że widziałam więcej znajomych twarzy, lecz tłumny były naprawdę duże, nie byłam pewna. Zachęcam – piszcie, kto z Państwa był w sobotę na święcie porcelany w Selb. Zapraszam do zamieszczania relacji i zdjęć.
Poniżej zamieszczam moją relację.












































