Podróże kształcą
są wyzwaniem, okazją do spotkań, poznawania, doświadczania, zapamiętywania chwil oczywistych i tych bez oczywistości.
Ci którzy mnie znają wiedzą, że trudno mnie czasem zastać w domu
może go jeszcze szukam i znajduję
może lubię po prostu przemieszczanie się , wyprawy po łupy (nie wojenne 😉) i powroty z nimi
i bez znaczenia jest to czy łupem jest nowy obiekt
czy po prostu kolejne doświadczenia
wiedza
Po niemalże tygodniowej podróży wróciłam z łupami
bogatsza w nowe cele w życiu
w tysiące chwil uwiecznionych na zdjęciach
z książkami na kilogramy i kolejnymi detalami, które istotne są w powiększaniu kolekcji, w budowaniu grup porcelanowych i pasji własnej.
…bo jak wiecie , na pierwszym miejscu cenię sobie właśnie pasję i wzajemne dzielenie się tym , co wzbogaca codzienność.
Jednym z kilku moich celów na mapie podróżnej, o czym też wspominałam w poprzednich postach, było Drezno i znane większości Wam z opowieści i z osobistych spotkań niektórym, Muzeum porcelany mieszczące się w reprezentacyjnym barokowym zespole architektonicznym położonym w centrum miasta – Zwinger
Polecam to miejsce wszystkim tym, którzy pragną spotkań z wczesną porcelaną chińską i miśnieńską, która naznaczona jest zachwytem królewskim, pochodzącą z kolekcji Augusta Mocnego.
Oto kilkadziesiąt zdjęć i jednoczesne zaproszenie do zwiedzania. Obiektów jest zdecydowanie więcej niż na zamieszczonych zdjęciach.
Zapewniam, obok w kawiarni podają pyszną kawę z ciastkami, których smaku nie zapomina się tak po prostu.











































