Herend okres Fischera, około 1845–1865

Większość z nas zapewne kojarzy markę Herend, która nie bez powodu zwana jest węgierską Miśnią.

Warsztat wykonania zdobień jak i samej jakości porcelany jest uważany za jeden z bardziej rozpoznawalnych i bardziej cenionych przez kolekcjonerów i użytkowników.
Świadczą o tym chociażby ceny i niesłabnące zainteresowanie kolekcjonerów i samych użytkowników.

W tym miejscu muszę się przyznać do tego, że od samego początku budowania kolekcji współczesny Herend do mnie niezbyt wylewnie przemawiał.
Być może właśnie dlatego, że głównie skupiam się na tych starszych, bardziej doświadczonych historią.

Na wszystko jednak przychodzi czas, nawet na nowe relacje i odkrycia.
Takim też jest filiżanka i spodek, o których dziś napiszę.
Otóż o ile współczesne wyroby z Herend są dość powszechnie dostępne na rynku kolekcjonerskim, o tyle te najstarsze obiekty z okresu założyciela Fischera są już duża rzadkością.

Od samego początku do identyfikacji tego kompletu podchodziłam nieco nieufnie i rezerwą, gdyż udokumentowanych przedmiotów z okresu wczesnej produkcji Herend jest po prostu bardzo niewiele. Dość skromna literatura, brak możliwości porównań sprawiły, że komplet został odłożony na półkę „do wyjaśnienia” i jakiś czas po prostu cieszył oko w cieniu osiemnastowiecznej porcelany.

Ta niezwykle dekoracyjna filiżanka ze spodkiem pochodzi z połowy XIX wieku, z okresu Móra Fischera — najpewniej około 1845–1865. To czas, gdy Herend tworzył porcelanę inspirowaną rokokiem i najpiękniejszymi europejskimi manufakturami, interpretował te wzory we własnym, bardzo rozpoznawalnym stylu.

Komplet zwraca uwagę falistą, rokokową formą, dużą ilością złocenia i delikatnym różowym tłem (charakterystycznym dla wczesnego okresu Herend ) Zarówno filiżanka, jak i spodek mają malowane rezerwy ze scenami o orientalizującym charakterze: widać postacie, palmy, ptaki i fantazyjne krajobrazy. W centrum spodka znajduje się efektowny medalion z białymi, koncentrycznymi kręgami na złotym tle.

Na spodzie podstawki zachował się wycisk „Herend” oraz numer 844, najpewniej oznaczenie formy,. Sam sposób znakowania jest tutaj bardzo istotny: Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku posiada XIX-wieczny komplet Herendu, w którym spodek również ma podszkliwny podobny wycisk.

Ważnym punktem odniesienia pozostaje Muzeum Porcelany Herend w miejscowości Herend na Węgrzech. W salach poświęconych Mórowi Fischerowi prezentowane są unikatowe obiekty oraz wyroby z krótkich serii, w których formy i dekoracje dawnej europejskiej porcelany zostały przetworzone przez herendowskich modelarzy i malarzy. Na wystawie prezentowane są unikatowe, praktycznie jednostkowo zachowane egzemplarze wczesnej produkcji manufaktury.

Jako ciekawostkę zamieszczam link poniżej do wirtualnej ekspozycji muzealnej, na której w jednej z gablot znajduje się kilka elementów serwisu, do którego prawdopodobnie należał mój komplet. Serwisy w tamtym czasie były wykonywane na specjalne zamówienia.

Fascynującym jest odnajdywanie zaginionych artefaktów przeszłości, tych które gdzieś w okolicznościach zupełnie nam nieznanych, rozproszyły się po świecie, przetrwały i są dziś niezaprzeczalnym unikatem.

Dodam, że czas z tą porcelaną obszedł się łaskawie. Forma filiżanki jest delikatnie pozbawiona symetrii, co dodaje jej uroku, a zdobienia i złocenia są zachowane praktycznie bez wytarć.

https://herend.com/en/porcelain-museum?utm_source=perplexity

Na zdjęciach filiżanka i spodek z okresu Móra Fischera, około 1845–1865
zdjęcie VAN HAM aukcja sprzedana za ponad 7000€
oraz dwie filiżanki, które kiedyś były u mnie przez chwilę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *