


Stanąć oko w oko z prawdziwym 200-letnim klejnotem.
W moich poszukiwaniach priorytetów kolekcjonerskich czasem brakuje mi oddechu. Medycy nazwaliby to arytmią, palpitacją, a mnie po prostu dopadło kolekcjonerskie osłupienie.
Podzielę się z Wami tym nagłym skokiem ciśnienia.
Na zdjęciach relacja ze spotkania z
SÈVRES – XIX wiek 1820 rok
Część „Déjeuner Rémiger” z dekoracją reliefową, wykonana z porcelany i biszkitu.
Zauważcie jak dekor w reliefie odcina się na białym tle szerokim fryzem z parami postaci zwróconych ku sobie.
Ileż nakladu pracy , ruchów utalentowanej dłoni artysty (artystów) potrzeba było, jakiej armii robotników na etapie obróbki porcelany, szkliwa, na etapie wypału…. W końcu łaskawy czas dla niej tych długich 200 lat, które ani krzty nie zostawił po sobie śladu (?).
pozostawiam tą refleksję bez słów….