Dziś opiszę chwilę zachwytu nieco mniejszymi literami
tak małymi, by zmieścić w nich jedynie 7 lat historii jednej małej manufaktury. Pomimo tego jakże krótkiego istnienia, ambicje jej jednak były wielkie.
Kelsterbach to małe miasteczko, leżące w sąsiedztwie z jednym z największych europejskich lotnisk we Frankfurcie nad Menem. Gdyby nie odgłosy nisko lecących samolotów nad staroniemieckimi domami o konstrukcji ryglowej, można by pomyśleć, że czas tu przysiadł sobie na na chwilę i pozostał na dłuższy odpoczynek.
To tu właśnie powstała śmiała inicjatywa, jakich było wiele w XVIII wieku w krajach niemieckich. Większość nowych fabryk porcelany powstawała dzięki zainteresowaniu arystokratycznego mecenasa i w różnym stopniu korzystała z dotacji finansowych założyciela. Był to nie mały wysiłek zbudować od podstaw efektywnie działającą fabrykę i pozyskać mistrzów fachu, którzy mogli zagwarantować pomysł na piękne formy i zagwarantować pomyślny proces technologiczny. Zazwyczaj wiedzę techniczną niezbędną do produkcji porcelany dostarczali garncarze, którzy przed ich przybyciem nauczyli się fachu w innej fabryce, a robotnicy byli często zatrudniani z innych źródeł.
Zaczęło się od produkcji fajansu w 1758 roku, jednak stało się to nieopłacalne i już w 1761 roku wdrożono wytwarzanie porcelany. Siłą napędową tego pomysłu był były pracownik Miśni Christian Daniel Busch (Niemiec, 1722–1790), który prowadził wędrowne życie po Europie.
Zatrudniał się w jednej fabryce, po czym przenosił się do następnej.
Do Kelsterbach przybył po pobycie w Wiedniu, Monachium, Künersbergu i Sèvres. Swój wędrowny tryb życia i pracy zakończył w Miśni aż do końca życia.
Co takiego ma w sobie porcelana z Kerlsterbach ?
- Unikatowość, gdyż naczynia z tak krótkiej produkcji są bardzo rzadko spotykane na rynku antykwarycznym
- Figury i ich charakterystyczne wyłupiaste oczy i lekko zadarte długie nosy.
Od kilku lat poszukuję choć jednej z nich, póki co bezowocnie.
Na szczęście udało mi się zdobyć dwa przedmioty, które mogę umieścić w ścisłych datach powstania.
Fajansowy imbryk z okresu 1758-1760 r. zdobiony motywem popularnego w tym czasie „wzorem słomkowym” „wzorem suchych kwiatów” i filiżanka ze spodkiem 1761-1768 r. z uroczym w swojej skromności zdobieniem malych kwiatów
Fabryka w Kelsterbach koncentrowała produkcję na figurkach i małych, luksusowych przedmiotach osobistych, takich jak tabakierki, flakony na perfumy i uchwyty do lasek. Co ciekawe, fabryka produkowała pojedyncze przedmioty i bardzo rzadko serwisy obiadowe lub deserowe.
Skupienie się na tak zawężonym asortymencie było bardzo nietypowe dla manufaktury XVIII wieku, ponieważ serwisy obiadowe i deserowe były standardowymi produktami dla większości przedsiębiorstw. Pozorny brak zainteresowania zastawą stołową w Kelsterbach wskazuje na bardzo osobisty charakter wielu arystokratycznych fabryk podyktowany był zainteresowaniami samego założyciela, który skupił się na swojej pasji.
Kelsterbach był niemal całkowicie zależny od wsparcia finansowego landgrafa Ludwika VIII, które pochodziło z jego prywatnych dochodów, a wraz z jego śmiercią w 1768 roku fabryka nie była już w stanie kontynuować działalności.
Zakończyła się ta krótka historia mało znanej fabryki, która tak niewiele pozostawiła pomponie pamiątek.
Jeśli ktoś mnie zapyta, co jest moim marzeniem ?
Moim marzeniem jednym z wielu jest spotkanie figurki z wyłupiastymi oczami z fabryki Kerlsterbach.








