230.00€
Helena Wolsohn zdobienie na filiżance z Misni
Ta filiżanka jest niezwykle ciekawa i stanowiła przez jakiś czas dla mnie wyzwanie poznawcze.
Forma nawiązująca do rozwiązań osiemnastowiecznych miśnieńskich
wykonanie naczynia miśnieńskie XIX w, ale zdobienie … i tu ciekawostka
scenka sytuacyjna wykonana jest niezwykle ciekawie, szczegółowo i „po miśnieńsku” ale złocenia zdradzają jej pochodzenie, bo nie sądzę, by nanosił je miśnieński malarz zlotem.
Podejrzenia padają na Helenę Wolfsohn. Warsztat tej artystki zakupywał białe naczynia min z Miśni i zdobił je we własnym zakresie.
Jeśli filiżanka pochodzi właśnie spod pędzla Wolfsohn, musiała powstać jeszcze przed 1881 r., kiedy to po przegranym procesie z Misnią, Wolfsohn zaprzestała praktyk oznaczania porcelany symbolami starszej Miśni „AR” i również malowania porcelany miśnieńskiej bez dodatkowych oznaczeń Wolfsohn.
Filiżankę oceniało kilku ekspertów i opinie były podzielone.
W mojej ocenie to malatura drezdeńska w stylu miśnieńskim i taką ją sprzedaję.
To uroczy przedmiot, w który włożono dużo pracy malarskiej.
wewnątrz posiada włosowate pęknięcie szkliwa (niemalże niedostrzegalne).
wymiary :
wysokość 8 cm, średnica 7,8 cm
możliwy odbiór osobisty w Warszawie.