490.00€
Ludwigsburg ok 1770 r imbryk z wylewką smoczą
genialny przykład kreatywności artysty malarza, który motywem kwiatów zamaskował wadę szkliwa, która powstała na etapie wypału. Piece w tamtym czasie opalane były drewnem, a porcelana narażana była na zanieczyszczenia piecowego.
Taki przypadek zanieczyszczenia widzimy na tym imbryku,
Niezaprzeczalnym jest duży talent, wprawa i wyczucie przestrzeni kwiatów przy jednoczesnym ograniczeniu jednego koloru purpury. Zdecydowanie trudniejsze jest wykonanie malatury jednym kolorem od tych wielokolorowych. Pomimo tego, artysta się nie poddał. Zanieczyszczenia wyczuwalne pod palcem osadziły się na spodzie imbryka i w jednym miejscu w dolnej części brzuśca. Malarz umiejętnie zamaskował widoczną wadę kwiatem róży.
Malatura wskazuje na warsztat jednego z malarzy pracowni pod kierownictwem lecz przez samego mistrza Josepha Jakoba Ringlera.
Jakość zdobień motywów kwiatów na porcelanie w Ludwigsburg występują od tych prostych, wykonanych w sposób mniej precyzyjny do tych o wysokim wyczuciu artystycznym.
Imbryk należy do grupy tych zdobionych ze szczególną uwagą artystyczną.
Na uwagę zasługuje wylewka w głowie smoka. W ludwigsburg wylewki smocze przybierałaby różne formy, były bardziej i mniej przylegające do brzuśca, zdobione w sposób uproszczony lub z dbałością o detale typu mimika oczu.
Imbryk ma wysokość 11 cm, nie posiada dekielka , a dzióbek smoka miał mały ubytek, który został odrestaurowany w profesjonalnej pracowni.
Jest przykładem trudności produkcyjnej porcelany w XVIII wieku oraz prób ratowania egzemplarzy, które posiadały wady produkcyjne.
możliwy odbiór osobisty w Warszawie
zapraszam