Ceramika Azulejo – Lizbona, nieodłącznyczar starych uliczek

Lizbona

Miasto, które nie śpi.
Ulice, Uliczki, uliczunie, kamień na kamieniu naznaczony historią.
Tu trzeba zjeść Pastel de nata z nieprzyzwoitą ilością kalorii i posłuchać Fado w wersji prawdziwych artystów i potem niedobitków wczesno-rannych nieodkrytych niedopitych talentów.
Litry wina i śpiewy calonocne pod patronatem najświętszej fatimskiej to nie grzech przecież 🙂

Samochody, tramwaje i busiki wystrojone kwiatami z plastiku. Tu najpierw powstał klakson potem cała reszta auta. Wyjechac sobie i nie potrąbić na sąsiadów, to ujma na honorze, miejscowa tradycja. Kto by się tam przejmował rysą na lakierze auta. Lakiernicy chyba tu już dawno wymarli.

Pranie …
To wciąż wiszące nad głowami pranie i
bezdomne koty, które lepiej się mają niż te domne, zaułki i uliczki, gdzie lepiej nie wchodzić turyście. Bezdomnych torreadorów nie brak w zaułkach na przedmieściach.

Miasto kontrastów, przepychu i ubogich, suchego klimatu i gorących serc, pięknej ceramiki i wiekowej tradycji.

Polecam.

Na zdjęciach relacja z muzeum ceramicznych płytek – Azulejo –

Azulejo to cienkie ceramiczne płytki, najczęściej kwadratowe, pokryte błyszczącym szkliwem . Powierzchnia Płytki Azulejo używano jako elementów mozaik składających się z wielu, czasem ponad kilku tysięcy elementów, pokrywających całe ściany, oraz jako oddzielnych kompozycji dekoracyjnych. Do dziś możemy je podziwiać, spacerując starymi uliczkami Lizbony.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *